
Mamy 28 lipca, kiedy piszę ten post, więc nie jest to jeszcze koniec
miesiąca, ale myślę, że wiele się już nie zmieni, a jeśli nawet, to po
prostu edytuję ten wpis. Chcę napisać ten post, żeby sobie wszystko podsumować, uporządkować, a
jednocześnie będzie też to dobra forma dla Was, żebyście dowiedzieli
się, co było u mnie słychać, kiedy się nie odzywałam.
...