
Witajcie po dłuuugiej przerwie. Nie będę tłumaczyła Wam dlaczego mnie nie było, to nie jest istotne.
Miałam nadzieję, że napiszę ten post wczoraj, ale nie udało się. Więc dzisiaj rozdarta między niemieckim a blogiem muszę coś naskrobać. Wreszcie wena mi dopisała i trzeba to wykorzystać! Jako że mamy dzisiaj Walentynki, czyli teoretycznie święto zakochanych, chciałabym napisać coś poniekąd...